"Powstanie Warszawskie" w kolorze

Kategoria: Film

Autor: Artur Bądkowski

Data publikacji: 2014-05-11

A a

Podróż w czasie to marzenie wszystkich interesujących się przeszłością. Oglądanie filmów archiwalnych jest namiastką takiej możliwości (przygody). Twórcy fabularyzowanego dokumentu „Powstanie Warszawskie” oferują widzom możliwość niespotykanego dotychczas doświadczenia tego wydarzenia. Zachowało się 6 godzin filmów dokumentujących walki w Warszawie. Dotychczas jednak mogliśmy je oglądać tylko jako czarno-białe i nieme. Twórcy filmu wybrali fragmenty prezentujące bardzo różnorodne aspekty ówczesnej codzienności. Zostały one pokolorowane, dodano też muzykę i poszczególne wątki powiązano fabułą z dialogami. Biorąc pod uwagę coraz mniejsze zainteresowanie wśród Polaków tematyką wojenną decyzja twórców jest jak najbardziej uzasadniona.

Inną kwestią jest też coraz mniejsza wrażliwość na tę tematykę. Całkiem niedawno, podczas zwiedzania obozu w Majdanku widziałem jak rodziny z dziećmi w wózkach odwiedzały to miejsce traktując to jako okazję do poobiedniego spaceru. Mimo ograniczeń wieku nikt nie zwracał na to uwagi. Nie są to zachowania odosobnione. Niedawno opublikowany został w Internecie tekst dotyczący muzeum w Auschwitz, którego autor opisywał, że nawet młodzież żydowska robiła sobie „zabawne” zdjęcia w obozowych latrynach. Nie chcę się wypowiadać na temat braku empatii i wrażliwości współczesnego człowieka czy przestarzałych ekspozycjach muzealnych, które na mało kim robią jeszcze wrażenie. Myślę, że tematyka II wojny światowej coraz bardziej jest traktowana jako coś, co się wydarzyło bardzo dawno i przez to jest coraz bardziej nam obca. Przekaz telewizyjny powoduje coraz większe przyzwolenie na przemoc i okrucieństwo na ekranach telewizorów. Dlatego też myślę, że kolorowe kadry z powstańczych filmów są jak najbardziej na miejscu.

Widz „Powstania Warszawskiego” „wprowadzany” jest do powstańczej Warszawy przez braci, którzy z kamerą w ręku dokumentują wydarzenia. Dialogi i elementy fabuły nie są może najwyższych lotów, ale trzeba przyznać, że spełniają swoją rolę w przybliżaniu informacji o powstaniu. Kolejne kadry obrazują atmosferę wydarzeń – od radości pierwszych dni walki do tragicznego końca. Największe jednak wrażenie robią zdjęcia i dźwięki. Kadry pokazujące płonące miasto, ofiary walk i masowych egzekucji, dźwięki atakujących stukasów, chrzęst czołgów, odgłosy wybuchów, świst pocisków sprawiają, że widz nie może pozostać obojętnym. Twórcy wykorzystali też charakterystyczne, nagrane na taśmę filmową zachowania ludzi, którzy peszą się przed kamerą, prężą się do niej, komentują. Dzięki temu stają się oni nam bliżsi. Wykorzystane filmy, jak już wspomniano, prezentują zarówno zmieniającą się w czasie atmosferę jak również pokazują bardzo różne aspekty codzienności. Widzimy małych powstańców z bronią pełniących funkcje wartowników, przedzierających się przez gruzy łączników. Widzimy cierpienia rannych w szpitalach. W schronach kryją się matki z dziećmi i starcy. Uczestnikami tych wydarzeń są cywile i żołnierze. Kolejki po wodę, przygotowywanie posiłków i warsztaty przygotowujące broń i prowizoryczne granaty. Przenikają się światy: starających się przetrwać cywilów i walczących żołnierzy. Po zdobyciu budynku PASTY powstańcy odprowadzają jeńców niemieckich. Na podwórkach kamienic odprawiane są nabożeństwa; grzebani są zabici, a po chwili uczestniczymy w powstańczym ślubie. Życie przeplata się ze śmiercią. Walka przeplata się z momentem odpoczynku, z posiłkiem, z kąpielą. Uczestnikami są zarówno powstańcy jak i ludność cywilna. W pewnym momencie widzimy odprawę powstańczą z udziałem gen. Chruściela „Montera” by po chwili zobaczyć Marię Rodziewiczówną podpisującą książkę.

Płomienie, dym, morze gruzów i wszechobecne krzyże grobów, gdzieniegdzie przemykający się pod ostrzałem „gołębiarzy” ludzie, a z czasem coraz większe poczucie pustki i wyobcowania powodują, że widz odczuwa zbliżający się tragiczny finał powstania. Na pewno twórcom filmu udało się przybliżyć współczesnemu widzowi walkę powstańczej Warszawy. Jest miejsce na walkę i codzienność, patos i tragizm. Nie można pozostać obojętnym wobec tych obrazów.