#SaveTheDoctor

#SaveTheDoctor

Kategoria: Film

Autor: Iga Kolasińska

Data publikacji: 2013-11-14

A a

Wielkie odliczanie się rozpoczęło! Wielkie odliczanie do odcinka rocznicowego na 50-lecie serialu BBC „Doctor Who”.  Stacja postanowiła  sprawić fanom serii niespodziankę  i wyemitować 23 listopada 70-minutowy odcinek specjalny. Tego dnia, 50 lat temu, po raz pierwszy na srebrnym ekranie zawitała postać szalonego Pana Czasu podróżującego w swoim statku kosmicznym TARDIS (Time And Relative Dimension in Space) i zawładnęła umysłami kolejnych pokoleń fanów tego serialu. Co sprawia, że odcinki serii cieszą się nie słabnącą popularnością. Na czym właściwie polega fenomen „Doctora Who”?

  Chyba każdy fan serii – nazywany whovian – ma inną odpowiedź na to pytanie. Co teraz może wydawać się niewiarygodne, głównym zadaniem serii była jego rola dydaktyczna. Krótkie odcinki, wartka akcja miały gromadzić przed telewizorami najmłodszych widzów wraz z ich rodzicami i starać się zainteresować ich historią. W pierwszych odcinkach, a nawet seriach, Doctor bardzo często przenosił się do przeszłości. Wraz z rozwijaniem się postaci, zaczęto odchodzić od historycznych odcinków, na rzecz fantastyki i podróży w przyszłość, w nieznane. Niezmienna po dziś dzień jest postać Doctora. Może nie zawsze krystaliczny, ale zawsze inspirujący, bawiący i dostarczający nowych wrażeń.

  „Doctor Who” ma jedną wadę. Wciąga. Pierwszy, drugi, trzeci odcinek i zaczynasz, drogi czytelniku, krzyczeć „Fantastic!”, „Allons-y” czy też „Geronimo!”. Coraz bardziej seria ta przestaje być klasycznym programem dla dzieci. Kosmici, czarne charaktery, odwieczni wrogowie Doctora, czyli Dalekowie, mogą przyprawić o mocniejsze bicie serca. Jest to serial, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Począwszy od wartkiej akcji, przez postać samego Doctora, po sympatyczne towarzyszki i przemiłych towarzyszy Pana Czasu. Czy warto oglądać serial, który ma tyle lat? Tak! Ja już odliczam dni do odcinka jubileuszowego. Potem przyjdzie mi czekać na odcinek bożonarodzeniowy i nowego, 12-go Doctora, w którego wcieli się znakomity, szkocki aktor Peter Capaldi! Allons-y!