Jak podnieść władzę leżącą na ulicy?-recenzja książki „Szpiedzy i komisarze”

Jak podnieść władzę leżącą na ulicy?-recenzja książki „Szpiedzy i komisarze”

Kategoria: Literatura

Autor: Tomasz Katolik

Data publikacji: 2014-01-25

A a

 

Szpiedzy i komisarze

Autor: Robert Service

Wydawnictwo: Znak

ISBN: 978-83-240-2158-1

Liczba stron: 464

Tłumaczenie: Mirosław Bielewicz

Szpiedzy i komisarze w podtytule „Bolszewicka Rosja kontra Zachód” ukazała się w zeszłym roku nakładem wydawnictwa „Znak”. Autorem jest brytyjski sowietolog, wykładowca z Oxfordu, Robert Service. Do głównych dzieł tego historyka należą biografie Lenina, Trockiego i Stalina. Spod jego pióra wyszło także wiele prac koncentrujących się na historii Rosji dwudziestego wieku. Książka niniejsza jest bogato udokumentowana zarówno materiałami archiwalnymi, w tym z Archiwum Prezydenta Federacji Rosyjskiej, materiałami wspomnieniowymi, licznymi artykułami, przebogatą literaturą przedmiotu, oraz fotografiami. Można więc powiedzieć, że już tylko traktując tę pozycję jako zbiór faktograficzny, będzie ona cenna. Jednak prócz tego ważnego aspektu sam temat jest ciekawy: ukazanie na tle kształtowania się bolszewickiej dyktatury, działania ludzi zachodu, zarówno sympatyków nowego reżymu jak i sceptyków, bądź ludzi wrogo ustosunkowanych. Przedstawienie ewolucji niektórych postaw, ale przede wszystkim przepływu informacji – zarówno tych ważnych dla bolszewików, opozycji antybolszewickiej, operującej na terenie Rosji armii niemieckiej i wreszcie, co najistotniejsze, aliantów. Autor wprowadza w narrację swojego dzieła kilkadziesiąt  najważniejszych postaci rozgrywającego się dramatu, a więc całej „wierchuszki” sowieckiej wraz z Leninem i niezwykle ważnym w tych wydarzeniach Trockim, a mało istotnym Stalinem. Grono postaci z zachodu, w tym z „amerykańskim bolszewikiem” Johnem Reedem, oraz korpusami dyplomatycznymi wszelkich broniących swoich interesów w Rosji państw.

Tytułowi szpiedzy i komisarze oraz ich działania są przedstawione w sposób bardzo jędrny, autor włącza w ich opis kontakty towarzyskie, i co pikantne,  nawet intymne, ale co najważniejsze służbowe. Książka jest niezwykle erudycyjna, pisana z bogactwem szczegółu oraz nieprzeciętnym znawstwem tematu, ponieważ całe to „ponure przedstawienie” jakie rozgrywa się na naszych oczach jest ukazane nie tylko na tle dramatu dziejowego Rosji i jej ludności, ale też kłopotów dnia codziennego, podróży, interesów, zakwaterowań, przyjęć, w końcu dialogów, utarczek słownych i wymiany poglądów oraz informacji przez głównych „aktorów”. Są też polonica, a więc rola i postać Feliksa Dzierżyńskiego, głównodowodzącego CZEKA komisarza – to przykład jednego z tych, którzy nie przynoszą nam chluby. Jednak cały podrozdział autor poświęca wojnie polsko-bolszewickiej,  która  zatrzymała eksport „jedynie słusznej idei” dalej na zachód Europy.

Nadzieje komunistów na przeprowadzenie „rewolucji proletariackich” w innych krajach Europy, a zwłaszcza w Niemczech, nie ziściły się. Książka ukazuje kulisy tych wydarzeń – środowisko komunistyczne w Niemczech oraz jego kontakty z „zawodowymi rewolucjonistami” z Rosji. Sporą część wydawnictwa zajmuje opis recepcji komunizmu na zachodzie Europy oraz w Stanach Zjednoczonych. Stosunek do niego ludzi różnych zapatrywań i opcji politycznych. Jeżeli dziś umieszczamy komunizm „na śmietniku historii”, to walorem książki jest ukazanie stosunku do komunizmu i jego ocena w czasach, kiedy dopiero się kształtował – jakie myśli i refleksje budził w ówczesnych ludziach. W tym kontekście jednak należy rozpatrywać nieskuteczność reakcji zachodu na sukces komunizmu i jego utrwalenie w Rosji.

Książka pomimo bogatego aparatu naukowego w tym i przypisów wcale nie jest pisana „naukowym żargonem”, wręcz przeciwnie, autor pisze jasnym, przejrzystym stylem z literackim zacięciem. Pisze również „sine ira et studio” gdzie ocen, czy historycznych, czy  zwłaszcza moralnych nie jest wiele – opisywane fakty mówią same za siebie. Jak to przyjmie czytelnik zależy już od niego samego, niektórym może takie nastawienie autora nie odpowiadać – wszak przez karty przewijają się jedne z najbardziej demonicznych postaci XX wieku.

To czego osobiście oczekiwałem po lekturze tej pozycji, to uzupełnienie odpowiedzi na dręczące pytanie: jak to się stało, że początkowo słabi liczebnie bolszewicy zdołali jednak przejąć władzę i wprowadzić swoją bezwzględną dyktaturę. Co spowodowało, że jednak nie upadli, a historia świata nie potoczyła się jakąś alternatywną rzeczy koleją - może „walec historii’ byłby wówczas lżejszy?. Książka wpisuje się znakomicie w tak postawione pytanie, ponieważ prócz znanego już splotu rozmaitych czynników, które dały taki a nie inny skutek, ukazuje również konkretne działania poszczególnych ludzi, ich decyzje i zachowanie wobec konkretnych sytuacji, ludzką krótkowzroczność, cynizm, wybujałą ambicję, ale też naiwność. Pokazuje działania ludzi „zdolnych, ale do wszystkiego” jak również tych działających w dobrej wierze nie zawsze w słusznej sprawie.

 W posłowiu autor opisał dalsze losy ważniejszych postaci – wielu „skończyło marnie”, ale byli też tacy, którym pisana była kariera, a kilku dożyło współczesności. Polecam dzieło Roberta Service’a ponieważ to bardzo pouczająca lektura – wciągająca i napisana w taki sposób, aby ten przygnębiający i niezwykle skomplikowany temat uczynić atrakcyjnym.