R. de Mattei, Sobór Watykański II. Historia dotąd nieopowiedziana – recenzja.

R. de Mattei, Sobór Watykański II. Historia dotąd nieopowiedziana – recenzja.

Kategoria: Literatura

Autor: Krzysztof Sobański

Data publikacji: 2013-11-11

A a

Niezwykłość wydarzenia jakim był sobór watykański II polega nie tylko na tym, że przez wielu uważany jest on za najważniejsze wydarzenie z dziejów katolicyzmu, a nawet świata w XX wieku, ale zasadza się też na fakcie jego pozytywnej oceny wystawionej przez różne opcje ideowe.Sobór watykański II wychwalany był i jest nie tylko przez katolików (co zrozumiałe), ale także przez przedstawicieli innych religii a nawet środowiska nie ukrywające swego wrogiego stosunku do katolicyzmu: jak masoneria czy komuniści. Sobór miał otworzyć Kościół na świat, otworzyć się na inne wyznania i religie, docenić rolę laikatu itd.Zarzuty wobec niego – początkowo dość nieśmiało formułowane – stawiane były przez stosunkowo hermetyczne środowisko określane mianem tradycjonalistów katolickich. Ich argumenty, choć poparte nie tylko wiedzą teologiczną, ale także socjologiczną analizą laicyzującego się społeczeństwa, nie były początkowo szerzej znane. Nie znalazły one też większego oddźwięku w naszym kraju. Główną tego przyczyną był jak sądzę pontyfikat bł. Jana Pawła II, niewątpliwie wielkiego admiratora soboru. Zrozumiałe, że w obliczu tak wielkiego autorytetu wszelka krytyczna dyskusja o soborze nie miała większych szans aby zaistnieć w sferze publicznej.

Niewątpliwą próbą odbrązowienia soboru watykańskiego II jest książka wydana  przez Centrum Kultury i Tradycji Wiedeń 1683, zatytułowana Sobór watykański II. Historia dotąd nieopowiedziana, która na początku obecnego roku trafiła do księgarń. Autor: Roberto de Mattei, to znany włoski historyk, niewątpliwie zaangażowany tradycjonalista, w naszym kraju znany też jako autor biografii brazylijskiego konserwatysty Plinio de Oliveiry oraz niewielkiej książki pt. Dyktatura relatywizmu a także licznych artykułów publikowanych przede wszystkim w dwumiesięczniku „Polonia Christiana”.

Książka włoskiego historyka to niewątpliwie dzieło wybitne, świadczące nie tylko o wielkiej erudycji autora, jego świetnym opanowaniu warsztatu historycznego, i choć traktujące o niełatwej materii to jednak napisane językiem komunikatywnym. Rekonstruując wydarzenia de Mattei dotarł do różnych źródeł (oficjalne dokumenty soboru, pamiętniki, prasa, notatki osobiste uczestników), dzięki czemu opisał wiele nieznanych dotąd faktów, jednak przede wszystkim wiele już odkrytych przedstawił w nowym świetle. Praca autora Dyktatury relatywizmu nie jest li tylko suchym zapisem faktów i wydarzeń. Uważny czytelnik zapewne bez problemu dostrzeże, po której stronie barykady sytuują się poglądy i sympatie autora. Podkreśla on, że sobór watykański był jedynie soborem duszpasterskim, stąd musi być odczytany w świetle Tradycji, z którą jednak w wielu tekstach soborowych zerwano. Ta zapewne smutna dla autora konstatacja wymagała próby odnalezienia przez niego źródła tego faktu. Innymi słowy: odpowiedzi na pytanie jakie siły i w jaki sposób są za to odpowiedzialne?

Mattei – jak na tradycjonalistę katolickiego przystało – źródeł kryzysu katolicyzmu w epoce soboru upatruje w niezwalczonym kryzysie modernistycznym, który choć zaistniał na początku XX wieku, to jednak zdołał zakonspirować się i ujawnić w postaci tzw. „nowej teologii”, za pontyfikatu Piusa XII. Jest przekonany, że ta „podziemna rzeka”, opanowała w końcu znaczną cześć hierarchii i ujawniła się na soborze jako tzw. „przymierze reńskie”, zrzeszające głównie biskupów z krajów Beneluksu, Niemiec i Francji.To ono dzięki różnym i nie zawsze uczciwym machinacjom miało doprowadzić do obalenia wcześniej proponowanych schematów a następnie dzięki skutecznej propagandzie zdobyć przewagę na soborze.

Dla katolickiego konserwatysty książka włoskiego dziejopisa jest pozycją dość pesymistyczną, bo choć autor przedstawia wcale liczne poczynania tych uczestników i obserwatorów soboru (zarówno duchownych jak i świeckich) będących przeciwnikami daleko idących zmian, to jednak ostatecznie to nie oni znaleźć się mieli w gronie zwycięzców. Za ten stan rzeczy autor winni samych „konserwatystów”, którym zarzuca brak konsekwencji i odwagi w dążeniu do celu. Po części winni są oni zatem temu, że po soborze watykańskim Kościół wyraźnie „skręcił w lewo” i otworzył się m.in. na współpracę z komunistami.

Również polski konserwatysta katolicki poczuje dyskomfort. Na kartach Soboru watykańskiego, pojawiają się nazwiska polskich uczestników soboru z kardynałem Wyszyńskim na czele. Ocena ich postępowania jest różna, choć zwłaszcza w ocenie tegoż ostatniego dominuje raczej lekka krytyka. Na kartach książki Prymas Tysiąclecia jawi się jako osoba uprawiająca niezbyt stanowczą politykę wobec komunizmu.

Książka złożona jest ze wstępu, sześciu rozdziałów i zakończenia oraz przedmowy do wydania polskiego. Każdy rozdział zawiera następnie liczne podrozdziały. Układ pracy jest chronologiczny. Ramy czasowe w jakich zamknięta jest książka obejmują okres od pontyfikatu Piusa XII do końca pontyfikatu Pawła VI. Należy zatem żałować, że autor nie odniósł się szerzej do pontyfikatu papieży posoborowych z bł. Janem Pawłem II na czele.

Zaletą recenzowanej pracy są ujęte w przypisach krótkie biogramy opisywanych postaci. Niestety polska wersja książki w odróżnieniu od oryginału zawiera znacznie zredukowane przypisy i odsyłacze do fachowej literatury zachodnioeuropejskiej. Należy to do mankamentów książki, tak samo jak brak indeksu nazwisk. Być może ten zabieg miał zredukować objętość książki a tym samym obniżyć jej cenę, która nota bene do niskich niestety nie należy, co dziwi tym bardziej, że nie jest wydana na najwyższym poziomie edytorskim.

Techniczne niedociągnięcia nie dezawuują na szczęście wartości merytorycznej pracy. Książka jest lekturą obowiązkową dla każdej osoby zainteresowanej historią Kościoła i XX wieku. W dobie powszechnego zachwytu nad soborem watykańskich II, który urasta w opinii niektórych do miana najważniejszego wydarzenia w dziejach chrześcijaństwa, do miana  niepodważalnego super-dogmatu jest odtrutką na liczne mity jakie narosły wokół niego. Zdecydowanie warto!

Roberto de Mattei, Sobór Watykański II. Historia dotąd nieopowiedziana, tłum. Sergiusz Orzeszko IBP, Centrum Kultury i Tradycji Wiedeń 1683, Ząbki 2012, ss. 452