"Skrwawione ziemie" Timothy Snydera - recenzja książki

Kategoria: Literatura

Autor: Paweł Głuszek

Data publikacji: 2013-11-07

A a

skrwawione

Skrwawione ziemie. Europa między Hitlerem a Stalinem

Timothy Snyder

Wydawnictwo: Świat Książki

Data wydania: 06-05-2015

ISBN: 978-83-80-31187-9

 

„Skrwawione ziemie” Timothy Snydera, które ukazały się jakiś czas temu nakładem wydawnictwa „Świat Książki” to praca wyjątkowa i oryginalna z co najmniej kilku powodów. Warto poświęcić trochę czasu na jej lekturę. Dlaczego?

Zacząć trzeba od przedstawienia Autora „Skrwawionych ziem” profesora Timothy Snydera. To wykładowca historii na Uniwersytecie Yale. Doktorat zrobił w Oxfordzie w 1997 roku. Przebywał na stypendiach w Paryżu, Wiedniu, Warszawie i Harvardzie. Jest autorem znanych i głośnych w Europie i Stanach Zjednoczonych książek historycznych. To jeden z najpoczytniejszych historyków w krajach anglosaskich. Profesor Snyder to nie tylko historyk, ale i w pewnym sensie pisarz. Jego książki pisane językiem na poły naukowym, na poły literackim, przyciągają rzesze czytelników, często również tych, którzy nie interesują się na co dzień historią. Pisarstwo historyczne Snydera jest fenomenem na skalę światową. Jego książki trafiają do czytelników z różnych krajów, o różnych zapatrywaniach na historię, pochodzących z różnych kręgów kulturowych i cywilizacyjnych. Mimo to są zrozumiałe dla większości z nich. Dlaczego tak się dzieje? Czyżby Snyder znalazł jakiś uniwersalny „klucz” do każdego z czytelników? Sądzę, że tak. Temat, który poruszył w „Skrwawionych ziemiach” został już na setki sposobów przeanalizowany, opracowany i opowiedziany. Mimo to Autor wydobył z niego nowe, nieznane dotąd szczegóły i fakty. Świeże i oryginalne spojrzenie Snydera uderza czytelnika od pierwszych stron tej książki. Nie ma tutaj tylko analizy, odkrywania i przypominania tak typowego dla historyka, są też próby poszukiwań niemalże filozoficznych, próby zastanawiania się, zrozumienia ludzi i ich działań. Są to próby podejmowane przez Autora z powodzeniem. Historyk, ale i po trochu pisarz i filozof, nie tylko opisuje i analizuje, ale też zastanawia się, rozważa, myśli.  Nie ukrywam, że jestem pod wrażeniem sposobu w jaki Snyder pisze o historii.

O czym zatem są „Skrwawione ziemie”? Podtytuł wskazuje, że to historia tej części Europy, która miała nieszczęście znaleźć się pomiędzy Hitlerem, a Stalinem. „Skrwawione ziemie” dotyczą lat 1918-1953, ale szczególny nacisk położony jest na lata 1933-1945 i ten okres w historii Europy Środkowo-Wschodniej jest dokładnie przez Snydera analizowany. W zakres jego zainteresowania wchodzą obszary większej części Polski, zachodniej Rosji, Białorusi, Ukrainy i krajów bałtyckich. Tereny te w pierwszej połowie XX stulecia znalazły się pomiędzy dwoma totalitarnymi reżimami, z których każdy chciał podbić i podporządkować sobie tę część Europy. Ziemie te w konsekwencji stały się areną straszliwego starcia pomiędzy dwoma zbrodniczymi systemami. Już w przedmowie do swojej pracy Snyder wykłada o czym, jak i dlaczego będzie pisał. Wskazuje na główne tezy swojej książki, określa co będzie przedmiotem jego analiz (mordy dokonane z pobudek politycznych i ich ofiary - ludność cywilna i jeńcy wojenni). Precyzyjnie i jasno określa zakres terytorialny, chronologiczny i problemowy swojej publikacji. Proponuje też nowe spojrzenie na historię tej części Europy w pierwszej połowie XX wieku. Proponuje spojrzeć na nią nie z perspektywy poszczególnych państw i narodów, ale szerzej, z pewnej oddali, obejmując zainteresowaniem i analizą cały obszar, wszystkich jego mieszkańców. Z tej nowej perspektywy będzie, według Autora, możliwe lepsze zrozumienie tego, co wydarzyło się w Europie w latach 1933-1945. Ta metoda przyjęta przez amerykańskiego historyka sprawdza się doskonale w dalszej części pracy. Snyder ma więc rację opierając swoją historię, jak sam to podkreśla, na „zupełnie innych fundamentach”.

We wstępie Autor przedstawia krótko genezę dojścia do władzy Hitlera i Stalina. Omawia wydarzenia, które rozgrywały się w latach 1918-1933 w Rosji i Niemczech, przedstawia proces przejmowania władzy w tych krajach przez nazistów i bolszewików. Wskazuje na to iż obaj dyktatorzy byli zainteresowani tym samym obszarem Europy: ziemiami znajdującymi się pomiędzy ich krajami, terenami, które miały stać się „skrwawionymi ziemiami”. Pierwszy rozdział poświęcony jest klęskom głodu w ZSRR w latach 30. To wstrząsający obraz głodujących wsi, miasteczek i miast sowieckich. Autor opisuje Wielki Głód na Ukrainie, analizuje jego przyczyny i konsekwencje, opisuje mechanizmy sowieckiej gospodarki, które doprowadziły do głodu na ukraińskiej wsi. Poznajemy więc założenia kolektywizacji i proces wprowadzania jej w życie, łącznie ze skutkami do jakich doprowadziła. Kolejny rozdział swojej pracy Snyder poświęca terrorowi klasowemu rozpoczętemu przez Hitlera i Stalina w swoich państwach. Autor opisuje tutaj mechanizm sterowania polityką wewnętrzną przez obu dyktatorów, przedstawia umiejętne wykorzystywanie przez obie dyktatury m.in. sytuacji międzynarodowej do załatwiania własnych, wewnętrznych porachunków. Snyder analizuje czystki w partiach oraz armiach niemieckiej i sowieckiej, a także wskazuje na wszechogarniającą atmosferę strachu przed wewnętrznym wrogiem. Bardziej zbrodniczy w stosunku do własnych obywateli okazywał się być reżim stalinowski. Trzeci rozdział to opis terroru narodowego skierowanego przez dyktatorów przeciwko mniejszościom narodowym, obywatelom innej narodowości niż sowiecka i niemiecka. Autor opisuje represje i prześladowania, które dotknęły ze strony Stalina przede wszystkim Polaków i Białorusinów oraz Ukraińców, a ze strony Hitlera – Żydów. Zastanawia się nad przyczynami terroru narodowego, przedstawia jego konsekwencje dla samych reżimów.

Następny rozdział to analiza nowej sytuacji w Europie powstałej po podpisaniu w sierpniu 1939 r. paktu Ribbentrop-Mołotow. Ta część pracy przedstawia początek wojny. To od tego momentu, według Snydera, rozpoczyna się niczym nieskrępowane, jawne mordowanie milionów ludzi przez Hitlera i Stalina, którzy podzielili między siebie Europę Środkowo-Wschodnią. Autor opisuje metody i sposoby działania Niemców oraz Sowietów, ich postępowanie wobec podbitej ludności. Mamy więc tutaj do czynienia z sowieckimi deportacjami i zbrodnią katyńską, z hitlerowską akcją eksterminacji polskiej inteligencji i powstawaniem gett żydowskich oraz innymi represjami wobec ludności „skrwawionych ziem”. Kolejny rozdział to dalszy opis „praktyki działań” oprawców z Berlina i Moskwy. Weszły one w nową fazę po ataku III Rzeszy na ZSRR w czerwcu 1941 r. Snyder analizuje zderzenie dwóch zbrodniczych ideologii, których głównymi ofiarami stała się ludność cywilna podbitych ziem. To właśnie „skrwawione ziemie” znalazły się w centrum zbrodniczej polityki Hitlera i Stalina. Ich ludność miała zostać poddana masowym deportacjom i eksterminacji w imię wyższych celów i ideałów wyznawanych przez dyktatorów. Autor analizuje przyczyny wojny na wschodzie, cele jakie stawiali przed sobą obaj dyktatorzy i sposoby ich osiągnięcia. Okrucieństwo i bezwzględność, celowe wyniszczanie całych narodów było wkalkulowane w plany tak Hitlera jak i Stalina. Jedną z przyczyn dla których nie udało się przeprowadzić do końca tych planów była m.in. ich fizyczna (techniczna) niemożność zrealizowania. Rozdział szósty Snyder poświęca „ostatecznemu rozwiązaniu”. Analizuje tutaj przyczyny podjęcia decyzji o eksterminacji Żydów przez Hitlera i przedstawia przebieg tej akcji dużo miejsca poświęcając przede wszystkim temu, co działo się na Łotwie, Białorusi i Ukrainie. Snyder stawia tezę, że zabijanie Żydów stało się dla Hitlera substytutem zwycięstwa w wojnie z ZSRR, miało zastąpić brak militarnego sukcesu i porażkę planu „Barbarossa”. Następny rozdział to omówienie działalności sowieckiej partyzantki i sytuacji ludności na Białorusi będącej jednym z obszarów najbardziej doświadczonych terrorem niemieckim. Rozdział ósmy to analiza działania nazistowskich „fabryk śmierci”. Autor omawia w nim niemiecki program eksterminacji ludności cywilnej na „skrwawionych ziemiach”, przedstawia jego kolejne etapy, opisuje funkcjonowanie obozów zagłady i obozów koncentracyjnych.

W dalszej części pracy Snyder przedstawia polski oraz żydowski opór wobec nazistów (powstanie w getcie warszawskim, powstanie warszawskie) oraz reakcję Niemców na te działania – wzmożone represje i masowe mordy na ludności cywilnej. Ostatnie rozdziały swojej książki Autor poświęca Stalinowi i jego powojennej wizji Europy Środkowo-Wschodniej, zwłaszcza Polski. Omawia politykę ZSRR i mocarstw zachodnich wobec Polaków, przedstawia powojenną Polskę zorganizowaną według planów Kremla (przesiedlenia i wypędzenia Niemców z zachodnich ziem Polski, akcja „Wisła” na wschodzie). Zwraca uwagę na masowe deportacje i przesiedlenia ludności z wielkich obszarów „skrwawionych ziem”. Odbywały się one według z góry założonego przez Stalina planu. To kolejna klęska, która dotknęła ten rejon Europy, po głodzie, czystkach etnicznych, Holokauście i wojnie. Przedostatni rozdział Snyder poświęca omówieniu stosunku Stalina wobec Żydów. Zastanawia się nad źródłami antysemityzmu w ZSRR po wojnie i przyczynami prześladowań Żydów w krajach komunistycznych. Cezurą końcową jest tu rok 1953 i śmierć generalissimusa. W zakończeniu noszącym znamienny tytuł - „Człowieczeństwo”, Autor stawia pytanie o sens i definicję człowieczeństwa. Próbuje odpowiedzieć na tak postawione zagadnienie. Zastanawia się czy i dlaczego musiało dojść do masowych zbrodni w tej części Europy. Porównuje oba zbrodnicze reżimy, ich sposoby działania i utopijne ideologie w imię których zabito około 14 milionów ludzi.

Nie ukrywam, że książka Snydera ma wiele zalet. Obraz świata nakreślony na jej kartach przez Autora jest wstrząsający, ale prawdziwy. Opisy rozstrzeliwań, gazowania w komorach, strony „technicznej” mordowania ludzi, są przerażające i sugestywne. Mają wstrząsnąć czytelnikiem, zmusić go do zastanowienia się nad przeszłością, nad okropnościami wojny, nad złą stroną ludzkiej natury. Niewątpliwą zaletą książki jest sposób ujęcia problematyki będącej przedmiotem pracy. Autor ujmuje temat zagadnieniowo. Dotychczas problematyka związana ze zbrodniami wojennymi była omawiana w historiografii według podziału na państwa i narody. Snyder omawia to zagadnienie według podziału geograficznego, a nie podziału terytorialnego na mniejsze jednostki tzn. państwa. Za punkt wyjścia, amerykański historyk przyjmuje większy obszar geograficzny tj. Europę Środkowo-Wschodnią, czyli Polskę, Ukrainę, Białoruś, zachodnią część ZSRR, kraje nadbałtyckie. Spogląda na obszar, na którym doszło do największych zbrodni wojennych z oddali, z większej perspektywy. Nie dzieli go na poszczególne państwa i narody, ale traktuje całościowo, jako jeden obszar geograficzno-historyczny, obszar wspólny dla kilku państw i narodów połączonych ofiarami i tym, co się tutaj zdarzyło. Takie ujęcie tematu daje pełniejsze wyobrażenie o skali zbrodni do jakich doszło na obszarze „skrwawionych ziem”. Spojrzenie z pewnej odległości, w makroskali, daje pełniejszy obraz zjawisk i procesów historycznych. To nowe, oryginalne zaprezentowanie tematu, sprawdza się świetnie. Drugą zaletą są… liczby, statystyki. Autor podaje w miarę dokładne, skrupulatne szacunki ofiar, bez zaokrąglania liczb zabitych. To robi wrażenie, na to czytelnik od razu zwraca uwagę. Autor wstrząsa czytelnikiem, zmusza go do zastanowienia się nad liczbami, z których każda to ludzkie życie, mały świat, mikrokosmos z emocjami i uczuciami. Ten zabieg zastosowany przez Snydera jest oryginalny i skuteczny. Zaletą „Skrwawionych ziem” jest też kompozycja pracy. Jest ona przemyślana i logiczna. Autor opisuje równolegle dwie dyktatury. Analizuje poczynania Hitlera i Stalina uwypuklając podobieństwa i różnice w ich działaniu. W ten sposób uwydatnia, podkreśla zbrodniczość obu reżimów i bardziej wyraziście rysuje sylwetki ich ofiar.

I jeszcze o zaletach pracy Snydera. Podziw budzi ogrom literatury i źródeł do których dotarł Autor podczas pisania książki. Odwiedził on i współpracował z dziesiątkami archiwów w Europie i Ameryce, skorzystał z literatury dotyczącej tematu napisanej w kilku oryginalnych językach, rozmawiał z wieloma innymi historykami na interesujący go temat i dotarł do wielu świadków wydarzeń, o których pisał. Taki sposób pisania książek historycznych to dziś już rzadkość. Nie ma w książce Snydera taniego moralizatorstwa, mentorstwa, czy politowania dla „niższych cywilizacyjnie” narodów Europy Środkowo-Wschodniej (to częsta cecha u historyków anglosaskich zapatrzonych we własną kulturę). W pracy amerykańskiego historyka mamy też, co jest wielką zaletą, próby obalenia mitów, stereotypów funkcjonujących w historiografii, nie tylko zachodniej np.: informacja o tym, że w drugiej połowie lat 30. w Europie narodem najbardziej prześladowanym nie byli Żydzi, ale sowieccy Polacy, oraz informacja o tym, że w obozach koncentracyjnych zginęło podczas wojny mniej ludzi niż w masowych egzekucjach i w wyniku celowego zagłodzenia. Zaletą „Skrwawionych ziem” jest również to, że jest to bodajże pierwsza praca, która ukazuje i zestawia obok siebie wszystkie wydarzenia dotyczące masowych zbrodni popełnionych na obszarze Europy Środkowo-Wschodniej, zarówno tych hitlerowskich, jak i stalinowskich, porównuje je, analizuje i omawia, zwracając uwagę na podobieństwa i różnice.

Jak każda książka, tak i ta, ma pewne wady. Wydaje mi się, że jest to praca nie do końca pełna. Nie znalazłem w niej nic np.: o Jedwabnem i udziale miejscowej ludności w mordowaniu Żydów. A przecież była to część jakiegoś większego zjawiska, które na „skrwawionych ziemiach” występowało. W pracy Snydera nie było nic o masakrze na Wołyniu. To wydarzenie też powinno było się tutaj znaleźć. W pewnym sensie jest to więc praca niepełna. W roli katów występują w niej Niemcy i Sowieci, czasami Łotysze, Litwini i Ukraińcy. Zapewne 99 % zbrodni dokonali Niemcy i Sowieci, ale inne narody też przyłożyły do tego swój 1 %.

Po lekturze „Skrwawionych ziem” trzeba zadać sobie pytanie, dlaczego książka Snydera jest ważna? Przede wszystkim Snyder pisze o naszej, polskiej historii. Jest w jej opisie obiektywny. Nie fascynuje się naszą kulturą i dziejami, ale rzetelnie je opisuje i przedstawia. Dzięki tej książce nasza historia przestaje być historią regionalną, ale staje się historią uniwersalną, europejską. Polska i kraje Europy Środkowo-Wschodniej są w pracy Snydera elementami tej uniwersalnej historii, elementami większej całości, są podmiotami historii. Dzięki tej pracy, historia Polski znów trafia do odbiorcy w Ameryce i Europie Zachodniej. Co warte podkreślenia, historia ta jest rzeczowa i obiektywna. Na szczęście Autor nie miał poczucia „misji” podczas jej pisania i nie stworzył dzieła „polonocentrycznego”. Ta nowocześnie napisana książka historyczna mająca wielu odbiorców na Zachodzie z pewnością dobrze przysłuży się polskiej historii i sprawie. W tym względzie przynajmniej „prawdziwi Polacy i patrioci” powinni być zadowoleni. Książka Snydera przypomina nam również, że małe narody takie jak Polacy, czy Ukraińcy, najczęściej nie tworzą historii, ale jej doznają, doświadczają. W zasadzie nie mają żadnego, lub mają bardzo mały wpływ na wielką historię, która „dzieje się” często wbrew nim. Trzeba o tym pamiętać i to przypomina nam Snyder. Książka amerykańskiego historyka dowodzi też, że jest możliwe zrozumienie, poznanie i opisanie każdego wydarzenia z przeszłości, nawet tego, które na pierwszy rzut oka wydaje się być „nieopisywalne” i niemożliwe do zrozumienia, wytłumaczenia.

„Skrwawione ziemie” czyta się szybko i przyjemnie. Książka napisana jest jasnym i prostym językiem. Kompozycja pracy jest przejrzysta. Autor prowadzi swój wykład w zrozumiały sposób, nie stosuje długich dygresji. Nie ma też w jego pracy zbyt dużej ilości skomplikowanego, fachowego słownictwa. Czytelnik nie będący historykiem łatwo poradzi sobie ze zrozumieniem tekstu. Umiarkowanie w użyciu historycznych terminów i definicji to zaleta tej pracy. Autor w przystępny sposób tłumaczy zawiłą i skomplikowaną historię naszej części Europy i udowadnia, że jest możliwe chronologiczne, logiczne i sensowne ujęcie dziejów „skrwawionych ziem” i działalności na nich dwóch zbrodniczych dyktatur. Swoboda językowa i elokwencja Autora robią wrażenie. W zasadzie, Snyder jest historykiem-pisarzem. Posługuje się językiem barwnym, gładkim, na poły publicystycznym, niemalże literackim, łatwo przyswajalnym przez czytelnika. Swoją pracą udowadnia, że można pisać o historii w sposób prosty i zrozumiały i że można nią zainteresować szerokie rzeszę odbiorców. Snyder jest przykładem na to, że da się połączyć wysoką jakość naukową z przystępnym i zrozumiałym językiem i napisać książkę pod względem merytorycznym i warsztatowym bardzo dobrą, a jednocześnie interesującą dla czytelnika.

Autor jest obiektywny i zachowuje dystans wobec opisywanych wydarzeń. Nie ocenia, a jedynie poddaje analizie opisywane zjawiska i wydarzenia oraz uwypukla, podkreśla najważniejsze ich elementy. Obok rozważań sensu stricte historycznych, mamy w „Skrwawionych ziemiach” również rozważania filozoficzne, socjologiczne i psychologiczne, których podejmuje się Autor. Jest to z korzyścią dla pracy, wzbogaca ją i nadaje jej rys humanistyczny, bardziej ludzki, emocjonalny (niektóre fragmenty pracy są naładowane dużą dozą emocji i uczuć). Nie jest to więc tylko suchy przekaz historyczny. Pisarstwo historyczne Snydera jest naprawdę wysokiej próby. To historia żywa, niebanalna i fachowo napisana.

Wydanie książki jest bardzo staranne: twarde okładki, szyty grzbiet, dobrej jakości papier, czytelna czcionka, liczne mapki (36) pomagające umiejscowić zdarzenia, o których pisze Autor, to mocne strony tej pracy. Zabrakło jedynie kilku fotografii obrazujących zdarzenia będące przedmiotem rozważań Autora. W tekście nie dostrzegłem błędów, korekta została więc zrobiona fachowo i za to słowa uznania należą się wydawnictwu. Podobnie jak słowa uznania należą się za tłumaczenie tekstu Snydera Bartłomiejowi Pietrzykowi, który książkę przełożył z języka angielskiego. Nie wszystko jednak jest dopracowane do końca. Niestety, przypisy umieszczone są na końcu pracy, a nie pod tekstem, co trochę utrudnia ich śledzenie i bardziej wnikliwą lekturę. W bibliografii zabrakło wyodrębnionego wykazu źródeł. Obok wykazu książek i artykułów brak jest wykazu źródeł z których korzystał Autor i trzeba ich szukać w przypisach. Szkoda, bo to poważne utrudnienie dla czytelnika.

„Skrwawione ziemie” Timothy Snydera są ze wszech miar godne polecenia wszystkim czytelnikom. Historycy i ci, którzy interesują się historią, ale i ci, którzy na co dzień niewiele lub nic nie mają z nią wspólnego, powinni tę książkę przeczytać. Znajdą tutaj dużo nowych, nieznanych dotąd informacji, poszerzą swoją wiedzę o II wojnie światowej, a zwłaszcza o historii naszego regionu i samej Polski. Autor potrafi zainteresować czytelnika. W wydaniu Snydera historia jest mocna w treści, wyrazista, czasami straszna i przerażająca. Książka zmusza do myślenia, prowokuje, stawia pytania, inspiruje oraz zachęca do poszukiwania odpowiedzi na rodzące się podczas jej lektury pytania i wątpliwości. Praca jest nowatorska jeśli chodzi o sposób ujęcia historii, jest fachowa i obiektywna. To praca historyczna na bardzo wysokim poziomie merytorycznym, wsparta licznymi źródłami i literaturą przedmiotu. To „kawał” rzetelnej i prawdziwej wiedzy historycznej. Jest to lektura wartościowa i interesująca, a nawet… obowiązkowa. Gorąco polecam…