Archive zachwycili w Poznaniu!

Archive zachwycili w Poznaniu!

Kategoria: Muzyka

Autor: Marta Nowicka - tekst i zdjęcia

Data publikacji: 2015-03-31

A a

Długo wyczekiwany przez fanów brytyjskiej grupy koncert wyprzedał się już na kilka dni przed imprezą. Fakt ten był już zapowiedzią czegoś wartego uwagi.

Tłumy amatorów świetnej muzyki czekały w strugach deszczu i na porywistym wietrze przed halą. Nie da się ukryć, że pogoda ta, mimo swych niedogodności, wprawiała w odpowiedni nastrój.

Koncert poprzedziła projekcja filmu „Axiom” – godzinnego obrazu, będącego ilustracją piosenki o tym samym tytule. Dzieło idealnie wprowadziło zgromadzonych w melancholijno – psychodeliczny nastrój; czarnobiałe, intrygujące obrazy przyciągnęły uwagę publiczności.

Chwilę po 21. zapanowała cisza i na scenę, w skąpych smugach światła, weszli brytyjscy artyści. Zahipnotyzowali fanów już pierwszymi dźwiękami, a klimat, który stworzyli był nie do opisania. Przez kolejne niemal 2 godziny balansowali między smutkiem, melancholią, tajemnicą i ogromną energią. Wszystko wykonane z ogromną perfekcją, pewnością siebie, ale i pewnego rodzaju luzem. Atmosfery niezaprzeczalnie dodawały niezwykłe efekty świetlne oraz obrazy, ukazujące się na trzech ekranach z tyłu sceny. Wszystko idealnie dopracowane.

Archive przyjechali do Poznania promować swój najnowszy album „Restriction” i to właśnie utwory z tego wydawnictwa grane były najczęściej. „Feel it” czy „Kid Corner” na żywo robią niesamowite wrażenie. Dla mnie jednak mistrzostwem świata było wykonanie przez Holly Martin piosenki „End Of Our Days” – pokłony! Nie zabrakło jednak również kompozycji z poprzednich płyt, w tym, zagrane na bis - „Lights”. Było to idealnie zwieńczenie niesamowitego show, jakie zaprezentowała publiczności brytyjska grupa.

Dwie godziny muzycznej podróży po najgłębszych zakamarkach duszy i umysłu, stan zupełnego oderwania od codzienności i ogromne pokłady energii – to tylko kilka słów, opisujących niedzielny koncert. Było warto!

Galeria