Bułgarska zmienia się na Metalową, czyli Iron Maiden w Poznaniu!

Bułgarska zmienia się na Metalową, czyli Iron Maiden w Poznaniu!

Kategoria: Muzyka

Autor: Edgar Hein

Data publikacji: 2014-06-19

A a

Weszli, zagrali, zachwycili i zeszli ze sceny podbijać dalej muzyczny świat. Tak w skrócie można opisać legendarny koncert zespołu Iron Maiden w poznańskiej Arenie sprzed blisko 28 lat. Epilogu nikt się nie spodziewał, bo i po co - zdawali by się pytać Ci, którym dane było zobaczyć popularnych „Ajronów” na tamtym koncercie. Zespół koncertował, także w Polsce, jednak Poznań omijali szerokim łukiem. Do czasu! Już w najbliższy wtorek Bruce Dickinson ze swoją załogą znów pojawi w grodzie Przemysława, jednak już nie w obchodzącej czterdziesto lecie Arenie, a na stadionie przy ulicy Bułgarskiej. Gdy Brytyjczycy pierwszy raz grali w naszym mieście na stadionie Lecha zamontowano jupitery czyniąc go jednym z najnowocześniejszych obiektów piłkarskich w kraju. Dziś zagrają w tym samym, ale nie takim samym miejscu - nowoczesnym w skali świata, pretendującym do miana ważnego miejsca również na kulturalnej mapie Polski. Może być w tym jakiś symbol - Iron Maiden wciąż na topie, jednak Polska jakby bardziej europejska, jak stadion na którym zespołowi przyjdzie grać. W 1986 roku Brytyjczycy stali się wielką atrakcją na weselu w poznańskiej Adrii zresztą już nieistniejącej. 24 czerwca ponownie będą gwiazdą wieczoru, jednak tym razem fajerwerki zaczną się jeszcze przed ich występem. O ile zespół Ghost nie musi zbyt wiele mówić laikom w kwestii metalowego grania, o tyle dla fanów ciężkiej muzyki jest to już kawał historii i nie lada gratka. Jednak kapela która rozdzieli wspomnianych wyżej od gwiazd wieczoru musi nawet największym sceptykom metalu powiedzieć przynajmniej „kojarzę”. Aż dziw bierze, że Slayer może kogoś suportować, jednak dzień gdy „niemożliwe staje się możliwym” nastąpi właśnie we wtorkowy wieczór. Kerry King, Tom Araya i Paul Bostaph mogliby być gwiazdą każdego koncertu. Również najbliższego muzycznego święta na Inea Stadionie, jednak tym razem muszą oddać palmę pierwszeństwa Panom od „Żelaznej Dziewicy”. Niech to będzie podkreśleniem jakie szczęście nas czeka za moment. 6 czerwca od 2006 roku obchodzimy nieoficjalny Narodowy Dzień Slayera. Niech od obecnego roku 24 dzień czerwca będzie dla nas Narodowym Dniem Genialnej Muzyki - we wtorek radości z koncertu, a co roku wspomnieniem jednej z najpiękniejszych koncertowych chwil w historii naszej muzyki. Obyśmy jednak nie musieli już nigdy czekać w Poznaniu na taki dzień 28 lat. Tego Wam, Bracia w metalu życzę z całego serca!