Czerwone maki na Monte Cassino w rosyjskim wykonaniu

Czerwone maki na Monte Cassino w rosyjskim wykonaniu

Kategoria: Muzyka

Autor: Artur Bądkowski - tekst, Jacek Zentkowski - zdjęcia

Data publikacji: 2013-11-11

A a

Koncert Chóru Aleksandrowa 5 listopada br. w poznańskiej Hali Arena był gratką dla miłośników muzyki i piosenki wojskowej, a także kultury krajów byłego ZSRR. Wydawać by się mogło, że zespoły wojskowe są atrakcją dla wąskiego grona odbiorców. Nic bardziej mylnego w przypadku legendarnego rosyjskiego Chóru.

Po raz pierwszy wystąpił on w 1928 r. jako Zespół Krasnoarmiejskiej Pieśni Centralnego Domu Armii Czerwonej im. Michaiła Frunzego. Jego pomysłodawcą, założycielem i dyrygentem do 1946 r. był Aleksandr Wasiljewicz Aleksandrow, którego następcą został jego syn Borys. Do dzisiaj chór już poprzez swoją nazwę utożsamiany jest z tymi dwiema postaciami.

Choć historia Chóru jest związana z dziejami ZSRR, to współcześnie zwraca się uwagę na jego sukcesy artystyczne na całym świecie. Warto jednak pamiętać, że występował on dla Armii Czerwonej i Radzieckiej podnosząc morale żołnierzy na różnych frontach. W czasie rządów Stalina podobną rolę pełniły jego koncerty na wielkich budowach kolejnych planów komunistycznej gospodarki. Teraz to już jednak przeszłość. Chór Aleksandrowa znany jest także z ryzykownych wydawałoby się eksperymentów muzycznych, które nie pozwalają zaszufladkować muzyków jako wykonawców jedynie patetycznych pieśni patriotycznych i wojskowych. Rosjanie wykonywali  np. w 1990 r. z Pink Floyd „The Wall Live in Berlin”; w 1993 r. wystąpili z Leningrad Cowboys. Polscy miłośnicy chóru podczas kolejnych tras koncertowych mogli słuchać repertuaru zawierającego takie pieśni i piosenki jak: „Czerwone maki na Monte Cassino”, „Hej sokoły” i  „Brunetki, blondynki”  z repertuaru Jana Kiepury. Melomani usłyszeć też mogli znane utwory światowej klasyki operetkowej i operowej śpiewane w oryginale. W repertuarze oczywiście ważne miejsce zajmowały rosyjskie szlagiery, piosenki wojskowe i patriotyczne. Atrakcją dla widzów były też występy tancerek i tancerzy, prezentujących folklor zza naszej wschodniej granicy. Choreografię na poziomie ekwilibrystyki prezentowali też w repertuarze wojskowym, tańczonym w mundurach. Występ Chóru Aleksandrowa miał na pewno duże walory edukacyjne. Koncerty te mają szczególną wymowę w Polsce. Przybliżają kulturę rosyjską i pozwalają przełamywać stereotypy oraz wyobrażenia kształtowane przez trudne relacje. Popularność Chóru Aleksandrowa w Polsce i systematyczny rozwój Festiwalu Filmu Rosyjskiego „Sputnik” jest na pewno wynikiem zainteresowania Polaków kulturą wschodniego sąsiada, która może rozwijać się w sposób naturalny.