Jak rozgrzać poznańską publiczność?

Jak rozgrzać poznańską publiczność?

Kategoria: Muzyka

Autor: Marzena Bloch - tekst i zdjęcia

Data publikacji: 2015-03-28

A a

 

Dwie znane i lubiane grupy, każda z nich wspaniale czująca się w żywiole jakim jest muzyka. Taneczne, szalone dźwięki, niebanalne teksty z nutką żartobliwości, a przede wszystkim niesamowita atmosfera, przyciągnęły 27. marca tłumy fanów formacji Poparzeni Kawą Trzy oraz Enej. Połączenie tych dwóch żywiołowych kapel było zdecydowanie strzałem w dziesiątkę!

Jako pierwsi na scenie pojawili się Poparzeni Kawą Trzy. Grupa wyjątkowa nie tylko pod względem muzycznym. Złożeni z dziennikarzy znanych z ogólnopolskich rozgłośni radiowych czy telewizji, mających w swoich szeregach takie nazwiska jak Jacek Kret, Roman Osica czy Wojciech Jagielski. Równie dobrze można byłoby ich nazwać facetami w czerni, gdy pokazali się poznańskiej publiczności w gustownych garniturach, z krawatami pod szyjami. Niemniej gustowna jest muzyka, jaką wykonują, choć zdecydowanie mniej poważna i o wiele bardziej skoczna. Energiczna sekcja dęta, niesamowicie taneczne rytmy i gitarowe brzmienia szybko wprawiły gromadzącą się pod sceną publiczność w ruch. Fani formacji z pewnością nie poczuli się zawiedzeni, gdy zagrano znany „Kawałek do tańca”, „Byłaś dla mnie wszystkim” czy „Jarosław Ka”. Tym, którzy wcześniej nie znali bliżej twórczości Poparzonych, ich występ również przypadł do gustu. Tłum śpiewający razem z muzykami, skaczący i tańczący przy praktycznie każdym kawałku, to ewidentne dowody na to, że koncert był udany. Ponad godzinny występ zakończył się gromkimi brawami i nieco zawiedzionymi minami publiczności, że to już koniec.

Do końca było jeszcze zdecydowanie daleko, bowiem na scenę zawitał zespół, na który czekała większość zgromadzonych w Eskulapie widzów. Zdobywcy pierwszego miejsca w programie Must Be The Music w 2011 roku, przyjechali prosto z Olsztyna i w ciągu kilku minut podbili serca poznańskiej publiczności. Enej, czyli połączenie folkowych rytmów i energicznej muzyki, z istnie słowiańskim duchem, porwali do tańca niejedną osobę na sali. Już sam moment ich wejścia na scenę wywołał niesamowity pisk wśród stojącego pod sceną tłumu. Muzycy znani ze swoich żywiołowych i niesamowitych koncertów, nie zawiedli również w piątkowy wieczór. Zagrali znane i niejednokrotnie grane w radiu kawałki, takie jak „Skrzydlate ręce”, „Symetryczno-liryczna”, „Radio Hello” czy nowe „Zbudujemy dom”. Charyzmatyczny wokal Piotra Sołoducha, energiczna muzyka prosto z instrumentów dętych w połączeniu z gitarowym brzmieniem, z pewnością na długo zapadnie w pamięć obecnych.

Eskulapowa sala stała się najbardziej roztańczonym miejscem w Poznaniu w ten wieczór. Koncerty Poparzonych Kawą Trzy oraz Enej przyciągnęły zarówno młodych jak i starszych słuchaczy, a niekiedy nawet całe rodziny. Miejmy nadzieję, że tak energiczny duet wróci do Poznania w przyszłości!

 

Galeria