Mi się Misia podoba!

Mi się Misia podoba!

Kategoria: Muzyka

Autor: Magdalena Brylowska

Data publikacji: 2014-02-21

A a

Jako zespół wdarli się na polską scenę muzyczną z impetem i wywołali niemałą sensację, zgarnęli od razu Fryderyka i Paszport Polityki oraz zostali uznani za jedną z najciekawszych muzycznych formacji, do tego międzynarodową, bo Très.b  to duńsko-angielsko-holendersko-amerykańsko-polska grupa, która zmienia miejsce pobytu w zależności od tego, gdzie im się dobrze tworzy. Od kilku lat takim miejscem jest dla nich Warszawa i oby pozostali w niej jak najdłużej.

W ubiegłym roku zespół zawiesił działalność, by każdy z jego członków mógł rozwijać się w innych muzycznych projektach. Misia postanowiła wydać solową płytę. Część kawałków była już gotowa od dawna, część powstawała na bieżąco. W zespole nie mogła pozwolić sobie na polskie teksty, bo Oliver i Thomas nie zrozumieliby nic z tego, co śpiewa, a jednak wszystkie kawałki tworzyli wspólne, za to jako Misia Ff może śmiało dać się poznać polskiej publiczności jako niezwykle wrażliwa i twórcza osoba, która zabawy słowem się nie boi.

Fani Très.b  nie powinni rozpaczać, że zespół zawiesił na rok działalność, bo płyta Misi niesie z sobą to, czym Très.b  urzeka, a nawet można pokusić się o stwierdzenie, że wskoczyła na wyższy level.

Wokalistka urzeka słowami, bawi się nimi jak Kasia Nosowska i Mela Koteluk, szuka dziwnych połączeń, skojarzeń, jej teksty można odczytywać również jak wiersze. Singiel „Mózg” wwierca się w głowę i długo nie chce z niej wyjść znajdując coraz to nowe zakamarki do zawłaszczenia, bo to właśnie robi muzyka Furtak, zawłaszcza sobie słuchacza i skupia całą jego uwagę na swojej muzyce, na symbiozie, jaka występuje pomiędzy słowem a dźwiękiem.

Mam nadzieję, że Misia wtargnie do mojej głowy i zawłaszczy sobie moje myśli podczas niedzielnego koncertu. Odegna wszystko, co może rozpraszać i zabierze w podróż po swoich inspiracjach i muzycznych światach.

Galeria