Muzyczny rarytas w Sali Ziemi – Coma zagrała z orkiestrą symfoniczną!

Muzyczny rarytas w Sali Ziemi – Coma zagrała z orkiestrą symfoniczną!

Kategoria: Muzyka

Autor: Tekst i zdjęcia: Marta Nowicka

Data publikacji: 2015-12-23

A a

W sobotę 12 grudnia, jak co roku podczas jesiennej trasy koncertowej, do Poznania zawitała popularna grupa Coma. Tym razem zaprezentowali się w nieco innej odsłonie – zespołowi towarzyszyła Orkiestra Symfoników Gdańskich. Nie był to pierwszy raz, gdy muzycy występowali na scenie, lecz poznaniacy nie mieli wcześniej okazji zobaczyć i posłuchać efektów tej  niezwykle ciekawej współpracy. Jeszcze przed rozpoczęciem koncertu widać i czuć było, że będzie to coś innego. Powoli schodząca się na targi publiczność prezentowała duży przekrój wiekowy i społeczny. Rodzice z małymi dziećmi w sięgających do kolan Comowych koszulkach, panowie w garniturach, nastolatki w glanach – takie widoki nikogo nie dziwiły, bo wszyscy zgromadzili się w Sali Ziemi w tym samym celu – żeby przeżyć wspaniałą, muzyczną przygodę. Gdy wszyscy zajęli swoje miejsca zaczęło się muzyczno – świetlne widowisko. Coma zaprezentowała przekrój utworów z całej swojej kariery i trzeba przyznać, że w towarzystwie kilkudziesięciu instrumentów orkiestry nabrały one nowej energii, mocy i zabrzmiały intrygująco. Nie zabrakło również kilku bardzo ciekawych i odmiennych od oryginałów aranżacji akustycznych starych utworów: „Zero osiem wojna”, „Tonacja”, „Daleka droga do domu”  i „Święta”. Już od początku koncertu niektórzy mieli problem z wysłuchaniem swoich ulubionych piosenek na siedząco, bo energia płynąca ze sceny była niesamowita. Punktem kulminacyjnym koncertu był zagrany na bis utwór „FTP”, podczas którego kilkaset osób spontanicznie ruszyło pod scenę, by resztę koncertu skakać i śpiewać razem z Roguckim. Na zakończenie, tradycyjnie już wszyscy usiedli na ziemi i razem z wokalistą odśpiewali „100 jednakowych miast”. Atmosfera, energia orkiestry i samego zespołu, efekty świetlne złożyły się na wspaniałe widowisko, które warto przeżyć nawet nie będąc  fanem Comy. Pozostaje tylko czekać, aż zespół ponownie zawita do Poznania.

coma001coma002coma003coma004coma005coma006coma007coma008coma009coma010coma011coma012coma013coma014coma015coma016coma017coma018coma019coma020coma021coma022coma023coma024coma025coma026coma027coma028