Przegląd muzycznych propozycji na Święta Bożego Narodzenia

Przegląd muzycznych propozycji na Święta Bożego Narodzenia

Kategoria: Muzyka

Autor: Kuba Krzyżański

Data publikacji: 2013-12-19

A a

Galerie handlowe w okresie bożonarodzeniowym skutecznie zniechęcają nas do muzyki świątecznej. Od ciągłego powtarzania „Last Christmas” i innych, kiczowatych piosenek pokroju „Feliz Navidad” idzie zwariować. Rok temu przyszło mi pracować w sklepie, gdzie zakupy umilały także kolędy w wykonaniu Alvina i Wiewiórek, małego Michaela Jacksona zmiksowanego z Johnem Lennonem, czy Kaczora Donalda. Koszmar. Czego zatem możemy posłuchać, aby wprowadzić się w prawdziwy, świąteczny nastrój? Oto nasze zestawienie najlepszych albumów z muzyką na Boże Narodzenie.

 

Michael Bublé – „Christmas” (2011)

Współczesny album, a ma w sobie klasę dawnych lat. Ciepły, serdeczny głos Michaela, nieprzekombinowane arranżacje i zestaw powszechnie znanych, świątecznych utworów. Wokaliście udało się wskrzesić przebój „All I Want for Christmas is You”, który w oryginalnym wykonaniu Mariah Carey powoli przejada się niczym przewałkowane „Last Christmas”.

 

Barbra Streisand – „A Christmas Album” (1967)

Chociaż płytę otwiera najbardziej żywiołowa i zwariowana wersja “Jingle Bells” jaką kiedykolwiek słyszałem, reszta to spokojne, nastrojowe utwory, nadające się bardziej do wyciszenia niż zabawy. Mnie oczarowała przede wszystkim piękna ballada „Have Yourself a Merry Little Christmas”. Polecam!

 

Frank Sinatra – „Christmas Songs by Sinatra” (1948)

Klasyk nad klasyki. Słysząc tytuły piosenek „Santa Claus Is Coming to Town”, czy „Let It Snow! Let It Snow! Let It Snow!”, automatycznie pojawiają nam się w głowie wersje poczciwego Franka. Jest w jego nagraniach niezaprzeczalny urok. To chyba wzór idealnego świątecznego albumu.

Elvis Presley – „Elvis’ Christmas Album” (1957)

Król rock’n’rolla potraktował świąteczne standardy na swój własny, autorski sposób. Mamy więc tu mieszankę tradycyjnych, kolędowych chórków z balladami i rockabilly. Materiał wart uwagi, choć czasem bywa zbyt rzewnie. Elvisowski styl słychać wyraźnie np. w „I’ll Be Home for Christmas”. Porównajcie tę wersję z innymi, które znacie.

Mazowsze – „Mazowsze śpiewa kolędy” (1964)

W zestawieniu nie mogło zabraknąć polskich kolęd. A jak polskie kolędy, to tylko w wykonaniu Mazowsza! Choć te piękne pieśni niemal co roku kaleczy jakaś popowa gwiazdka, licząc na zarobek, jedynie w tradycyjnym wykonaniu czuć prawdziwą radość i niesamowitą atmosferę. Rewelacyjna płyta do cichego grania podczas rodzinnej wigilii.