Widowisko mulimedialne Symphonica-muzyka czyli uniwersalny język

Widowisko mulimedialne Symphonica-muzyka czyli uniwersalny język

Kategoria: Muzyka

Autor: Artur Bądkowski-tekst, Jakub Marciniak-zdjęcia

Data publikacji: 2015-03-22

A a

Multimedialne widowisko "Symphonica" jest dowodem, na to że muzycy grający repertuar klasyczny i tzw. muzykę rozrywkową nie muszą na siebie patrzeć podejrzliwie. Możliwe jest zakopywanie rowów między tymi nie dającymi się pogodzić obozami? Okazuje się, że te dwa światy mogą się spotkać na wspólnej scenie grając klasykę rocka, metalu i grunge'u i... arie operowe i musicalowe. Na scenie poznańskiej Hali Arena zagrali muzycy Filharmonii Podkarpackiej z Rzeszowa grający na co dzień repertuar klasyczny i Progressive Noise Orchestra nadająca rockowo-metolowe brzmienie. Jako wokaliści wystąpili uczestnicy programu "The voice of Poland" (Mateusz Ziółko, Damian Ukeje, Ernest Staniaszek, Kasia Stanek, Monika Pilarczyk, Dorota Lembicz oraz Karol Śmiałek (krakowski aktor), a także Agata Glenc (solistka Art Color Ballet) i Sylwia Lorens (sopran).
Poznańska publiczność zgromadzona w Hali Arena 21 marca miała okazję usłyszeć największe przeboje muzyki Metalliki, Nirvany, Pearl Jam, Soundgarden, Nightwish , AC/DC, Europe, Steve Vai, Aerosmith, Guns N'Roses, Apocaliptica, Deep Purple, Faith No More, a także Habanerę z opery "Carmen" G. Bizet'a. Na scenie przenikały się dźwięki znane z sal filharmonii oraz solówki, riffy gitarowe słyszane ze scen rockowych czy metalowych. Trzeba podkreślić, że aranżacje zaproponowane przez Mikołaja Blajdę, który jest jednocześnie dyrygentem, reżyserem, autorem scenariusza są ciekawym podejściem do utworów wszystkim znanych. Okazuje się, że wykorzystanie kunsztu orkiestry symfonicznej z udziałem biegłych muzyków rockowych i śpiewających z zaangażowaniem wokalistów może być atrakcyjne brzmieniowo i czasem zaskakującym.
Muzyce towarzyszyły także wizualizacje widoczne na ekranie i efekty sceniczne, które współgrały z muzyką. Trzeba zatem to widowisko odbierać jako spójną całość.
Na pewno dla zgromadzonej publiczności widowisko "Symphonica" było okazją do odświeżenia znajomości utworów, które są powszechnie uważane już za klasykę muzyki tzw. rozrywkowej. Była to podróż przez style i gatunki. Muzycy reprezentujący dwa różne muzyczne światy, wydawałoby się nie do pogodzenia pokazali, że ich wspólne granie może być atrakcyjną propozycją łamiącą stereotypy. Aplauz publiczności i bisy muzyków są dowodem na to, że artyści stanęli na wysokości zadania.

Galeria