Wiosenne przebudzenie

Wiosenne przebudzenie

Kategoria: Muzyka

Autor: Magdalena Brylowska

Data publikacji: 2014-04-19

A a

Choć w innych częściach świata tego typu wydarzenia są normą, to u nas będzie to pierwsza poza OFF Festivalem impreza promująca młodych artystów z Polski, głównie z nurtu sceny niezależnej, których trudno zaklasyfikować do konkretnego gatunku muzycznego. Warto wspomnieć, że Spring Break, to nie tylko koncerty, ale również spotkania zarówno z twórcami muzyki, jak i słuchaczami, mające na celu rozwinięcie się przemysłu muzycznego. Do ciekawszych będzie należał zapewne piątkowy warsztat „Muzyka cyfrowa: Jak się znaleźć? Jak wypromować? Polskie realia, dystrybucja i nowe trendy.” Z racji, iż większość młodych zespołów zaistniała właśnie dzięki wrzucaniu swojej muzyki do sieci, jak chociażby jeden z najciekawszych debiutów ubiegłego roku The Dumplings, może to być przydatne dla wszystkich młodych twórców.

Spring Break to jednak przede wszystkim prawdziwa uczta dla fanów alternatywnych brzmień i to w samym sercu Poznania. Nie trzeba jechać aż do Katowic by posłuchać świeżych, nowatorskich kompozycji, które otwierają umysł na nowe doświadczenia, wystarczy od czwartku do soboty być w centrum Poznania. Sama koncepcja koncertów jest zbliżona do formy festiwalowej, kilka klubów pełni rolę „scen”, na których występują wokaliści i zespoły. Niestety jak to zazwyczaj bywa, zdarzają się godziny, podczas których w dwóch klubach są dwa interesujące koncerty i wtedy wybór niestety jest trudny, bo niektórzy wokaliści brzmią lepiej na żywo, inni zaś nie radzą sobie z presją i ich koncerty okazują się kompletną klapą. Dlatego warto dokładnie przejrzeć rozpiskę koncertową i zaplanować sobie wcześniej, na co naprawdę chce się iść. Tym bardziej, że ilość miejsc w klubach jest ograniczona, więc nie ma gwarancji, że na każdy wybrany koncert uda się wejść. Jedynym rozwiązaniem jest wybranie mniejszej ilości koncertów i „koczowanie” przed klubami, by znaleźć się w grupie szczęśliwców, którzy znajda się w środku.

Koncertem, który zapewne będzie się cieszył największym zainteresowaniem, a zarazem będzie najbardziej oblegany będzie występ Artura Rojka, promujący jego długo wyczekiwaną solową płytę „Składam się z ciągłych powtórzeń”. Nie ma chyba lepszego miejsca do zaprezentowania swojej twórczości przez dyrektora OFF Festivalu niż na konferencji/festiwalu, który ma na celu promowanie tego typu muzyki, jaką Rojek promuje w Polsce od lat.

Jako wielbicielka nieoczywistych brzmień mogę śmiało powiedzieć, że wiosenny Spring Break będzie dla mnie rozgrzewką przed sierpniowym OFF Festivalem i sądzę, że nie tylko dla mnie, bo takie wydarzenia powinny się wpisać na stałe w kulturalną mapę nie tylko Poznania, ale i Polski. W końcu mamy wielu młodych i zdolnych artystów, którzy często osiągają większe sukcesy poza granicami naszego kraju niż u nas. Często winne są media, które wolą promować tandetę i przaśność niż coś nowatorskiego, co może nie sprzeda się w wielotysięcznym nakładzie, ale za to wniesie coś ciekawego i wartościowego do kultury. Mam nadzieję, że tego typu inicjatywy uświadomią zarówno muzykom, jak i słuchaczom i ludziom z przemysłu muzycznego, że warto inwestować w niezależnych twórców, bo jeszcze ktoś nam może ich skraść.

 Bilety na Spring Break dostępne są na stronach:

www.ebilet.pl

www.eventim.pl

www.ticketpro.pl,

a także w Centrum Kultury Zamek oraz w salonach EMPiK, Saturn oraz Media Markt.


Trzydniowy karnet kosztuje 69 złotych.

Warto zaznaczyć, iż część klubów ma limitowaną pojemność w związku z czym radzimy, by na wybrane koncerty wybierać się odpowiednio wcześniej.


Karnet należy wymienić na opaskę w punkcie informacyjnym w CK Zamek.
Karnety upoważniają do wejścia na wszystkie koncerty w Sali Wielkiej CK Zamek oraz w klubach festiwalowych (do wyczerpania miejsc w klubach)