Elvis znowu żywy

Elvis znowu żywy

Kategoria: Teatr

Autor: Magdalena Kopeć

Data publikacji: 2016-11-05

A a

 

Elvis umarł, ale ożył. Do zmartwychwstania Króla przyczynił się reżyser Michał Siegoczyński i Magdalena Zaniewska wraz z aktorami Teatru Nowego w Poznaniu. Spektakl Elvis niemalże rozpoczęty śpiewem i tańcem aktorów ubranych w szerokie spodnie i świecące kurtki wydawał się być długim 210 minutowym musicalem. Ale sztuka nie okazała się musicalem, natomiast 210 minut okazało się zbyt krótko trwającą chwilą.

Elvis odkrywa ludzką stronę Presley'a – jego problemy ze zdrowiem psychicznym i fizycznym, jego ciche chwile słabości i wielkie głośne sukcesy, a także wpływ Ikony na losy fanów rozproszonych po całym świecie. Widz ma także okazję dowiedzieć się o ciekawych elementach biograficznych – o zmarłym bracie bliźniaku Elvisa, miłości do 14-letniej Priscilli, małżeństwie córki Elvisa z Michaelem Jacksonem i o paru innych zaskakujących faktach. Wszystko to podane w nietypowej, nowoczesnej formie niemalże dosłownie sprowadziło Elvisa Presley'a do zimnego, jesiennego Poznania XXI wieku. Na scenie pojawia się tytułowy bohater, John Lennon, Jim Morrison i Michael Jackson w obecności youtuberów, rekonwalescentów z Ciechocinka tańczących do piosenki Krzysztofa Krawczyka, nie brak też odwołań do American Beauty czy Pulp Fiction. Ta mieszanka eksperymentalna wywoływała niepohamowany śmiech na sali, na zmianę ze smutkiem spowodowanymi refleksyjnymi monologami aktorów. Nie zabrakło oczywiście takich piosenek jak Love me tender, Heartbreak Hotel, Can't Help Falling In Love Presley'a, czy Blue Sunday Morrisona i One love Bono i wielu innych. Znaczną większość utworów zaśpiewali sami aktorzy Teatru Nowego dając popis wspaniałych, czystych głosów. Duże wrażenie wywierała także strona techniczna spektaklu – obecność na scenie operatora kamery, wielki telebim zawieszony nad deskami teatru, efekty dźwiękowe i świetlne.

Eksperyment – uważam za odpowiednie słowo do określenia sztuki Michała Siegoczyńskiego – łączy w sobie niechronologiczne wydarzenia z życia Elvisa z czasami współczesnymi, ze śmiechem, smutkiem, muzyką i efektami specjalnymi. Połączenie wszystkiego przyprawia o poczucie delikatnego artystycznego chaosu, lecz i o wieńczące katharsis.

 

 elvis